Bardzo zdolna, perspektywiczna para, która, mimo młodego wieku, już może pochwalić się sporymi osiągnięciami. Ich największym sukcesem w 2009 roku było zdobycie złotego medalu w Mistrzostwach Świata do lat 21 w angielskim Blackpool. Do tego roku była to jedyna męska - młodzieżowa kategoria wiekowa, w której Polakom nie udało się triumfować. Ponadto, tytuł najlepszego zawodnika turnieju otrzymał w Anglii Michał Kądzioła, co było pierwszym takim wyróżnieniem dla Polaka. Faktem godnym podkreślenia jest też to, że obaj zawodnicy zagrali bardzo dobre zawody podczas całych mistrzostw świata. Nie mieli w turnieju nawet chwili słabości i wygrali wszystkie spotkania, w przegranym polu pozostawili chociażby bardzo dobry zespół holenderski Brouwer-Varenhorst, z którym przegrali w zeszłym roku na MŚ U-21, a także zespół brazylijski Filho/Felipe.
- Przyznam, że nasza postawa podczas całego turnieju trochę mnie zaskoczyła. Graliśmy na totalnym luzie, tak jakby nie były to mistrzostwa świata. Zapewne dlatego gra sprawiała nam tyle radości i wszystko dość łatwo wychodziło. Udało się zostać mistrzem świata, to bardzo cieszy, ale też do czegoś zobowiązuje. Teraz musimy udowodnić, że to nie był przypadek. Musimy ciężko pracować i udoskonalić naszą grę, żeby w niedalekiej przyszłości równie dobrze radzić sobie w imprezach seniorskich – powiedział Michał Kądzioła.
W chwili obecnej duet Kądzioła/Szałankiewicz plasuje się na 33 miejscu na 269 sklasyfikowanych w 2009 roku na liście FIVB zespołów z całego świata.